Pytanie o zarobki podczas rozmowy o pracę

Jednym z najtrudniejszych pytań, które jest zadawane podczas rozmowy o pracę dotyczy naszych oczekiwań płacowych. Większości sprawia ono problemy, ponieważ nikt nie chce stracić szansy na pracę z powodu podania wygórowanych oczekiwań, z kolei podanie zbyt małej kwoty może sprawić, że nie będziemy się czuli usatysfakcjonowani naszym wynagrodzeniem. Poniżej prezentujemy podstawowe zasady, które pomogą nam odpowiedzieć na pytanie.

Przed pójściem na rozmowę o pracę powinniśmy poważnie zastanowić ile chcielibyśmy zarabiać. Wiadomo, że każdy chciałby mieć jak największe wynagrodzenie ale musimy się poruszać w realiach rynkowych. Warto poszukać w internecie średnich zarobków na naszym stanowisku lub popytać znajomych z tym samym wykształceniem. Jeżeli znamy już sumę, którą chcielibyśmy zarabiać to dodajemy do niej ok 20% i taką wartość podajemy na rozmowie o pracę (uwaga: jeżeli naprawdę zależy Tobie na danej pracy to oczywiście nie dodając tych 20% zwiększasz swoje szanse na dostanie pracy). Dlaczego dodaliśmy te 20%? Ponieważ często po podaniu oczekiwanej kwoty padnie pytanie typu: „Niestety tyle nie możemy Panu / Pani zaoferować. Co powie Pan na 400 zł mniej?„. Dzięki temu mimo obniżenia wynagrodzenia  o te 400 zł ciągle poruszamy się w granicach interesującego nas wynagrodzenia.

Na zakończenie polecam wyćwiczyć sobie mówienie kwestii typu: „Chciałbym zarabiać 2000,00 zł netto” lub  „Interesowałyby mnie zarobki w wysokości 2000,00 zł netto” lub „W poprzedniej firmie dostawałem 2000,00 zł netto”. Najgorzej jeżeli podczas rozmowy zadrży nam głos lub powiemy, że chcemy zarabiać między 1700 a 2200 zł. Wtedy oczywiście jeżeli dostaniemy pracę to zaoferuję nam tą dolną granicę zarobków (albo i mniej).